Paweł Buzała dołączył do listy kontuzjowanych w GKS Bełchatów
Na dwa dni przed meczem ze Śląskiem we Wrocławiu sytuacja kadrowa GKS Bełchatów jest fatalna. Do grona kontuzjowanych zawodników dołączył Paweł Buzała, który też nie będzie mógł wystąpić.

fot. Michał Gąciarz/Ekstraklasa.net
Zamykający tabelę GKS wystąpi więc we Wrocławiu bez kontuzjowanych Dawida Nowaka, Mateusza i Michała Maków, Macieja Wilusza i Buzały. Dodatkowo pauzować musi Raul Guzman, który w ostatnim spotkaniu z Lechem Poznań został ukarany czerwoną kartką.
Największy problem trener Kamil Kiereś ma z napastnikami, bo wszyscy trzej - Nowak, Buzała i Michał Mak - są kontuzjowani. W ataku z konieczności znów będzie musiał wystąpić więc 19-letni Łukasz Wroński, który do tego jest nominalnym... pomocnikiem.
W Śląsku tymczasem sytuacja jest dokładnie odwrotna, bo do drużyny wracają piłkarze. Przeciwko GKS po raz pierwszy w tym sezonie będzie mógł zagrać Sebastian Mila, który był zawieszony za śpiewanie piosenki obrażającej Legię Warszawa w trakcie fetowania zdobycia mistrzostwa Polski.
Mecz Śląska z PGE GKS odbędzie się w niedzielę o godz. 14.30. Bełchatowianie wyjadą do Wrocławia po sobotnim treningu. Będąca bez punktu drużyna marzy o zwycięstwie nad Śląskiem, ale - w obecnej sytuacji kadrowej - nawet remis będzie uznany za sukces.
Ale są też dobre wiadomości - mecz ze Śląskiem jest ostatnim z grupy spotkań tzw. "bardzo trudnych", bo w przyszły weekend rywalem GKS w Bełchatowie będzie Korona Kielce, która też ma problem ze zdobywaniem punktów, a później piłkarze Kieresia pojadą do Chorzowa na mecz z Ruchem. Nie zmienia to jednak faktu, że przy obecnej sytuacji kadrowej każdy punkt należy traktować jako sukces...








