Motor zagra w Siedlcach z kolejnym beniaminkiem
Piłkarze Motoru kontynuują serię starć z beniaminkami. Po remisie 1:1 przed własną publicznością z Garbarnią Kraków, w sobotę (godz. 16) lublinianie zmierzą się w Siedlcach z Pogonią.

fot. Karol Wiśniewski
W ostatnim spotkaniu lublinianie musieli sobie radzić bez pauzującego za czerwoną kartkę z meczu ze Stalą w Rzeszowie bramkarza, młodzieżowca Mateusza Oszusta. Wydział Dyscypliny PZPN uznał, że karą będzie tylko jeden mecz, więc Oszust mógłby zagrać w Siedlcach. - Niestety, Mateusz nabawił się na treningu urazu barku i jego występ jest wykluczony - mówi Modest Boguszewski, trener Motoru.
I znów będzie on zmuszony zagrać dwójką młodzieżowców w polu, co osłabiło ofensywę żółto-biało-niebieskich w starciu z krakowianami. - Młodzi jeszcze muszą się dużo uczyć i pracować. Na szczęście do składu wraca Igor Migalewski, więc nasza siła w ataku wzrośnie - dodaje Boguszewski. Z Ukrainy nie wrócił jeszcze inny napastnik Roman Karakewicz.
Gospodarze dzisiejszej potyczki to nieobliczalna ekipa. Z beniaminków jest najwyżej, na ósmym miejscu w tabeli z dorobkiem 12 punktów. Do czwartych lublinian traci zaledwie trzy oczka. W ostatniej kolejce jako pierwsza drużyna pokonała Jezioraka w Iławie 2:1, ale np. wcześniej przegrała u siebie ze Stalą Stalowa Wola i Świtem Nowy Dwór Mazowiecki aż 0:3.
- Straciliśmy punkty u siebie i chcemy je odrobić w gościach - wyjawia Boguszewski. - Musimy zneutralizować środek pola i napastnika Pogoni Jacka Kosmalskiego.








