menu

Miliarder Marek Profus chce kupić Łódzki Klub Sportowy

Logowanie

Zaloguj >

Komentarze (17)

  • Ck
    11 sierpnia 2011, 22:11

    Korona Kielce!

  • 1908kkk
    29 maja 2011, 18:14

    Tylko ŁKS!! ŁKS RETKINIA

  • RDST10
    28 maja 2011, 19:32

    po co wy sie tak lksiaki podniecacie,przeczytali artykol o jakims gosciu ktory che klupic wasz klub i juz sie ciesza? Profus nie wejdzie do LKSu wybierze lepsza oferte np. Korony Kielce 15 mlnow zi a LKS 10 mln hehe! strasznie niski budzet,facet ktory ma dochod prawie 1,4 miliardow zl? potega!!! hehehe? na Chaveza was nie stac. tyle. RDST RADIOSTACJA10

  • zorro
    27 maja 2011, 22:33

    cdn rozmowy Dlaczego wybrał pan ŁKS? Propozycja z Łodzi była najbardziej konkretna? - Można tak powiedzieć. Właściciele przedstawili bardzo ciekawą ofertę. Przyjechałem specjalnie na mecz z GKS-em, po którym doszło do oficjalnej prezentacji klubu. Usłyszałem, że miasto wkrótce będzie budować nowoczesny stadion dla prawie 20 tys. widzów. Wiele ciepłych słów o klubie powiedział też wiceprezydent Krzysztof Piątkowski. W czwartek rozmawiałem też z prezydent Hanną Zdanowska, która wróciła z Ameryki. Nie ukrywała, że miasto w przyszłości będzie mocno wspomagać klub. To dla mnie duży plus, ale brak stadionu, który posiadałby zgodę na rozgrywanie spotkań w ekstraklasie, jest - niestety - sporym minusem.

  • zorro
    27 maja 2011, 22:32

    Rozmowa z Markiem Profusem* Jerzy Walczyk: Czy to prawda, że chce pan nabyć akcje ŁKS-u? Marek Profus: Mam taki plan, ale do sfinalizowania umowy kupna droga jest jeszcze bardzo daleka. Nie ukrywam, że od pewnego czasu zamierzałem zainwestować w dobry polski klub piłkarski. Początkowo rozważałem kupno Korony Kielce i spotkałem się nawet z prezydentem miasta i działaczami klubowymi. Informacja o tych rozmowach przedostała się do prasy i natychmiast otrzymałem zaproszenia do rozmów z kilku innych klubów. Przyszły oferty m.in. z ŁKS-u, Pogoni Szczecin, Górnika Zabrze i dwóch klubów pierwszoligowych, których nazw nie wymienię, bo ich szefowie prosili o dyskrecję.

>