menu

ŁKS wyjechał na zgrupowanie do Turcji. Kazimierz Moskal: Nie będziemy nikomu wciskać kitu

21 stycznia, 15:32 | Krzysztof Kowalski

Piłkarze lidera 1. ligi ŁKS Łódź wyjechali w sobotę na zgrupowanie do Turcji. Podczas dwutygodniowego pobytu w Side rozegrają trzy mecze sparingowe z drużynami z Austrii, Ukrainy i Rumunii. W 25-osobowej kadrze jest m.in. Serb Milan Spremo, który zimą ma wzmocnić zespół.


fot. Krzysztof Szymczak

Do tej pory podopieczni trenera Kazimierza Moskala do drugiej części sezonu zaplecza ekstraklasy przygotowywali się na własnych obiektach. W pierwszym etapie przeszli serię testów i różnego rodzaju sprawdzianów. Z czasem sztab szkoleniowy zwiększał intensywność treningów, liczbę zajęć z piłką oraz nad taktyką. ŁKS rozegrał też dwa mecze sparingowe – z drugoligowymi Zniczem Pruszków (3:0) i Pogonią Siedlce (1:3).

ŁKS: 25 piłkarzy poleciało do Turcji. W kadrze nowy obrońca


Najważniejszą częścią przygotowań łodzian ma być zgrupowanie w Turcji. Do Side pojechało 25 piłkarzy, w tym 22 zawodników z pola oraz trzech bramkarzy. W tym gronie jest m.in. 27-letni obrońca z Serbii Milan Spremo, który ma być pierwszym zimowym wzmocnieniem łódzkiej drużyny. Na obóz pojechał też Michał Trąbka, który w piątek podpisał obowiązujący od lipca kontrakt z występującą w ekstraklasie Stalą Mielec.

W Turcji lider 1. ligi rozegra trzy mecze sparingowe. 25 stycznia zagra z Admirą Wacker z Austrii, 28 stycznia z ukraińską Worskłą Połtawa z Ukrainy, a 3 lutego z AFK Csikszereda Miercurea Ciuc z Rumunii.

[polecany]24340269[/polecany]

Kazimierz Moskal: Nie będziemy nikomu wciskać kitu


Drużyna trenera Moskala do kraju wróci 4 lutego i ostatni tydzień przed startem rundy rewanżowej spędzi w Łodzi. Wznowienie rozgrywek na zapleczu ekstraklasy zaplanowano na weekend 11-12 lutego. Pierwszym ligowym rywalem łodzian będzie GKS Tychy.

Dwukrotni mistrzowie Polski po jesiennej części rozgrywek 1. ligi z 37 punktami zajmują pierwsze miejsce w tabeli. Nad drugą Puszczą Niepołomice mają trzy punkty przewagi. Bezpośredni awans do ekstraklasy wywalczą dwa pierwsze zespoły.

- Skoro po 18 meczach zajmujemy pierwsze miejsce w tabeli z pięcioma punktami przewagi nad trzecią drużyną, to nie będziemy nikomu wciskać kitu, że wiosną nie spróbujemy. Na pewno w związku z tym będzie ciążyła na nas dodatkowa presja, z którą musimy sobie poradzić - przyznał trener Kazimierz Moskal. (PAP)


Polecamy