menu

Liga włoska - Napoli Zielińskiego nie zwalnia tempa, kłopoty Interu

1 października, 23:17 | Neapol, PAP

Piłkarze Napoli, z Piotrem Zielińskim w składzie, pokonując drużynę Karola Linettego - Torino 3:1 odnieśli szóste zwycięstwo w tym sezonie włoskiej ekstraklasy i prowadzą w tabeli.


fot.

W Neapolu gospodarze już po 12 minutach prowadzili 2:0, a oba gole zdobył rzadko trafiający do siatki Kameruńczyk Andre Zambo Anguissa. Jeszcze przed przerwą na 3:0 podwyższył nowy ulubieniec neapolskich tifosi Chwicza Kwaracchelia. 21-letni po indywidualnej akcji strzałem w długi róg zdobył piątego gola w sezonie, a asystę zapisano Zielińskiemu.

W 44. minucie Paragwajczyk Antonio Sanabria uzyskał honorową bramkę dla gości, w barwach których Linetty grał do 73. minuty. Zieliński opuścił plac gry 11 minut wcześniej.

"Pierwsze pół godziny było kapitalne. +Kwara+? To piłkarz ze stratosfery. Nie ma żadnych granic. Zresztą cały zespół jest na takim poziomie, że możemy grać bardzo techniczny, efektowny futbol" - ocenił trener Napoli Luciano Spalletti.

Niepokonany lider ma po ośmiu występach 20 punktów. O trzy wyprzedza Atalantę Bergamo która w niedzielę zagra z Fiorentiną Szymona Żurkowskiego, oraz broniący tytułu Milan, który w końcowych sekundach zapewnił sobie wygraną z Empoli 3:1.

Do 79. minuty nic nie wskazywało, że kibice obejrzą aż cztery gole. Wtedy prowadzenie gościom, którzy w pierwszej połowie stracili dwóch kontuzjowanych zawodników, zapewnił chorwacki rezerwowy Ante Rebic. Miejscowi wyrównali w drugiej minucie doliczonego czasu gry po trafieniu Albańczyka Nedima Bajramiego.

Ale sędzia meczu nie kończył, co skwapliwie wykorzystała drużyna z Mediolanu. Najpierw Senegalczyk Fode Ballo-Toure, a później Portugalczyk Rafael Leao dwukrotnie pokonali golkipera gospodarzy i mistrz wzbogacił się o trzy punkty.

"Dreszczowiec w deszczu. Mistrz otrząsnął się w ostatniej chwili" - napisała po końcowym gwizdku "La Gazzetta dello Sport".

Słabo w ostatnich tygodniach prezentuje się Inter, który w sobotę przegrał w Mediolanie z Romą 1:2.

Wicemistrz kraju prowadził po trafieniu Federico Dimarco w 30. minucie. Jeszcze przed przerwą wyrównał Argentyńczyk Paulo Dybala, a kwadrans przed końcem trzy punkty ekipie prowadzonej przez Jose Mourinho zapewnił strzałem głową angielski obrońca Chris Smalling.

Reprezentant Polski Nicola Zalewski całe spotkanie spędził w rezerwie gości, którzy mają 16 punktów i awansowali na piąte miejsce w tabeli. "Nerazzuri" doznali trzeciej porażki w czterech ostatnich spotkaniach i spadli na siódmą lokatę.

"Zagraliśmy najlepszy mecz w sezonie. Absolutnie nie zasłużyliśmy na porażkę. Skoro jednak przy tak dobrej postawie przegrywamy, to znaczy, że mamy powody do zmartwień" - zauważył trener Interu Simone Inzaghi.(PAP)

pp/ krys/


Polecamy