Kuras: Sędzia dawał kartki tylko w jedną stronę
- Był to bardzo prestiżowy pojedynek i byliśmy do niego dobrze przygotowani. Graliśmy szybko, w dobrym tempie i mecz mógł się podobać - mówił po meczu z Kolejarzem Stróże Mariusz Kuras, trener Sandecji.

fot. Arkadiusz Ławrywianiec / Polskapresse
Mariusz Kuras (trener Sandecji): Był to bardzo prestiżowy pojedynek i byliśmy do niego dobrze przygotowani. Graliśmy szybko, w dobrym tempie i mecz mógł się podobać. Od momentu czerwonej kartki, musieliśmy się wycofać i zagrać bardziej defensywnie. Straciliśmy gola z rzutu karnego i to na pewno boli. Moi piłkarze zostawili bardzo dużo zdrowia, walczyli i bardzo im dziękuję. Sędzia dawał kartki tylko w jedną stronę.
Przemysław Cecherz (trener Kolejarza): Bardzo dziękuje chłopcom, za ten mecz. Kosztował on ich bardzo dużo wysiłku. Odrobić na Sandecji bramkę jest bardzo ciężko. Chłopcy do końca walczyli i próbowali stwarzać sobie sytuacje. Mam tutaj pretensję do nich tylko za ten moment dekoncentracji na samym początku, meczu kiedy straciliśmy bramkę. Było nerwowo, ale bardziej nerwowi okazali się gospodarze.








