menu

Jak na huśtawce: raz górą ŁKS, raz Widzew

Logowanie

Zaloguj >

Komentarze (8)

  • znaleźli groby założycieli?
    4 czerwca 2011, 19:21

    redaktorek chyba nadużywa jakichś zabronionych substacji, pisząc o "erze Łksu" z czasów ptaka. kupili jedno mistrzostwo i na tym się skończyło. po spadku do drugiej ligi przez lata łks walczył o utrzymanie, niezawsze uczciewie - choćby pomoc lecha, który oddał im punkty w ostatnim meczu sezonu. Kierownik drużyny żałoba miał duże znajomości ;). pan profus nie będzie właścicielem klubu, trzeba się przeprosić z panem kenigiem, a kto wie, może pan klejman wróci, na białym koniu, jako prawdziwy łksiak, łodzianin, polak, szukający korzeni na kirkucie.

  • x
    4 czerwca 2011, 13:46

    azs brawo za świetną odpowiedź ! Ps. Profus zrezygnował z chęci zakupu ŁKSu ;)

  • beppe
    4 czerwca 2011, 13:30

    @SF Jaka prawda? :) azs znakomicie wypunktował bzdury wypisywane przez Kuczmerę, który chciałby pozaklinać rzeczywistość i pozmieniać fakty z przeszłości. Żadne wahadło - poza nielicznymi wyjątkami ŁKS zawsze dostaje od Widzewa i zawsze jest mu gorzej. Bzdur, przekłamań i ewidentnych bzdur w artykule jest mnóstwo (właściwie należałoby powiedzieć - artykułu wśród tych bzdur jest bardzo niewiele)

  • SF
    2 czerwca 2011, 16:29

    ,,azs,, prawda boli co nie?

  • azs
    1 czerwca 2011, 15:57

    kilka zdań gwoli sprostowania bo pan "redaktor" ełkaesiak chyba się trochę rozmarzył: "Górą w połowie lat dziewięćdziesiątych był Widzew" Widzew poza sezonem mistrzowskim ŁKSu był górą przez 12 lat. ŁKS pomiędzy sezonem 1993/1994 a sezonem 2006/2007 wyżej był tylko raz, we wspomnianym sezonie 1997/1998. "Radość Widzewa zamieniła się w zazdrość, a łzy rozpaczy kibiców ŁKS zamieniły się w łzy szczęścia. Oto bowiem do ŁKS z niemałym kapitałem wszedł Antoni Ptak. I w Łodzi nastała era rządów ŁKS, sygnowana mistrzostwem Polski" Zazdrość Widzewa (jeśli taka była) i "era rządów ŁKSu" trwała około 3 miesiące: od czerwca 98' kiedy to ŁKS zapewnił sobie mistrzostwo i wyższe miejsce od Widzewa, do około połowy września 98' kiedy to mistrzowski ŁKS zadomowił się na ostatnim miejscu i już wtedy było pewne że nie ma szans na ponowne zajęcie wyższego miejsca niż Widzew o mistrzostwie nie wspominając. "Z dolnego położenia huśtawki wielkość ŁKS obserwowali kibice Widzewa. Równia pochyła popchnęła klub Andrzeja Grajewskiego i Andrzeja Pawelca do drugiej ligi. Tą samą drogą niebawem podążył ŁKS, gdy Antoni Ptak zrezygnował. " Tu już się kłania nie tyle wyobraźnia co podstawowa wiedza pana "redaktora". Było dokładnie odwrotnie - to Widzew podążył drogą ŁKSu, to klub z al. Unii pierwszy stracił właściciela i pierwszy spadł do 2. ligi. Widzew jeszcze przez 4 lata grał w Ekstraklasie by spaść w sezonie 2003/2004. "Ale smutek nie trwał długo, bo ŁKS przejęli Jakub Urbanowicz i Filip Kenig i wyprowadzili na prostą. Jakie są ostatnie doniesienia? Zakup akcji ŁKS rozważa Marek Profus, człowiek z miliardowym majątkiem. Huśtawka idzie w górę." To już pozostawię bez komentarza. Pan "redaktor" będąc kibicem ŁKSu sam najlepiej wie jak prosta jest ta prosta na którą wyprowadzony jest jego klub i ile prawdy jest w informacji o możliwości przejęcia klubu przez Marka Profusa. dziękuję , dobranoc

>