Energetyk liderem 2. ligi zachodniej po zwycięstwie nad Górnikiem Wałbrzych
Przed startem nowego sezon w Rybniku o ewentualnym awansie nikt głośno nie mówił, ale wszystko wskazuje na to, że Energetyk ROW taki rozwój wydarzeń musi wziąć pod uwagę.

fot. Patryk Trybulec
Drużyna trenera Ryszarda Wieczorka nie zwalnia bowiem tempa i po trzecim zwycięstwie z rzędu usadowiła się na fotelu lidera grupy zachodniej II ligi. Tym razem rybniczanie ograli przed własną publicznością Górnika Wałbrzych 2:0.
- Najważniejsze w tym meczu było zwycięstwo. Niestety w pierwszej połowie nie udało się strzelić gola, choć mieliśmy kilka klarownych sytuacji. Po przerwie dzięki konsekwencji udało nam się rozmontować dobrą defensywę przeciwnika - relacjonował trener rybniczan.
Półtora tysiąca kibiców zgromadzonych na stadionie ROW-u gola doczekało się w 64 minucie. Roland Buchała klatką piersiową zgrał piłkę do Mariusza Muszalika, który wpadł w pole karne i posłał piłkę do siatki. W 86. min Marek Gładkowski wywalczył dla miejscowych rzut karny, ale Jarosław Wieczorek tym razem nie zdołał zamienić "jedenstaki" na gola. Syn trenera zrehabilitował się jednak w 90 minucie dogrywając do Rafała Kurzawy. Ten dośrodkował na głowę Marka Gładkowskiego, który jedynie dopełnił formalności.
Emocji nie brakowało także w meczu Rakowa Częstochowa z MKS-em Kluczbork. Kibice w tym spotkaniu zobaczyli aż siedem goli, ale na szczęście to podopieczni trenera Jerzego Brzęczka zdobyli ich cztery i to oni mogli cieszyć się z drugiego zwycięstwa w tym sezonie.
Energetyk ROW Rybnik 2-0 Górnik Wałbrzych
Bramki: Mariusz Muszalik 64, Marek Gładkowski 88








