menu

Szymon Gąsiński: Czułem się komfortowo i pokazałem to na boisku.

9 sierpnia 2015, 12:45 | Łukasz Zub

Szymon Gąsiński podzielił się swoimi opiniami po spotkaniu GKS Katowice- Zagłębie Sosnowiec.

Szymon Gąsiński
Szymon Gąsiński
fot. Roger Gorączniak (Ekstraklasa.net)

Wychodząc na rozgrzewkę pokazywałeś gesty mobilizujące kibiców do głośnego dopingu. Czułeś dużą presję przed tym meczem?

Tak, lubię takie sytuacje, gdy wychodzę i dostaję jakieś tam wrogie hasła pod moim adresem, które dostałem z miejsca, ale biegłem w stronę swoich kibiców, oni mnie najbardziej interesowali. Chciałem ich przywitać i pokazać, że gramy dzisiaj dla nich i to jest ich święto, a dla nas bardzo ważne jest tutaj grać i właściwie z nimi grać, przeżywać ten mecz i wygrać dla nich.

Swoją postawą przed, jak i w trakcie spotkania mobilizowałeś swoich kolegów. Kilka wybronionych sytuacji w końcówce...

Nie aż tak dużo znowu. GKS rzucił się do ataku i postawił wszystko na jedną kartę, stworzyli sobie kilka sytuacji, ale nie jakieś stuprocentowe. Czułem się dobrze, miałem duże wsparcie po spotkaniu z Wisłą, które moim zdaniem zagrałem nieźle, nawet dobrze bym powiedział. Przytrafiła się ta bramka, ale miałem wsparcie w kibicach i drużynie. Czułem się komfortowo i pokazałem to na boisku.

Czeka was teraz starcie w Pucharze Polski z kolejną Śląską drużyną- Górnikiem Zabrze. Myślicie już o tym meczu?

Nie, nie myślimy jeszczeo tym meczu. Myślę, że jeszcze myślimy o tym meczu z GKS-em. Musimy się nacieszyć tym zwycięstwem, bo to jest dla nas ważne i prestiżowe zwycięstwo. Także dzisiaj się jeszcze cieszymy, smakujemy i odpoczniemy po tym meczu, bo był to naprawdę spory wysiłek, a od jutra myślimy o Górniku, bo to naprawdę fajny ekstraklasowy przeciwnik. Nie wiem czy w naszym zasięgu, ale nikt jeszcze przed meczem nie przegrał. Wszystko jest przed nami, wszystko jest w naszych rękach, ale dzisiaj jeszcze żyjemy tym meczem.

Jak będziesz dzisiaj świętował to zwycięstwo?
Godnie.