menu

GKS Bełchatów - GKS Katowice LIVE! Goście mają coś do udowodnienia

5 września 2015, 13:35 | Paweł Hochstim/Dziennik Łódzki

W pierwszym sobotnim meczu 1. ligi, GKS Bełchatów zagra u siebie z imiennikiem z Katowic. Małym faworytem tego spotkania są gospodarze. Relacja na żywo w Ekstraklasa.net!

GKS Bełchatów - GKS Katowice LIVE!
GKS Bełchatów - GKS Katowice LIVE!
fot. Łukasz Łabędzki

Bełchatowianie będą musieli sobie radzić bez swojego podstawowego bramkarza. Maciej Krakowiak kontuzji doznał w końcówce czwartkowego treningu. Po szczegółowych badaniach okazało się, że piłkarzowi pękła piąta kość śródstopia prawej nogi. Było też szczęście w nieszczęściu, bo okazało się, że nie doszło do przemieszczenia, dzięki czemu nie ma konieczności przeprowadzania zabiegu chirurgicznego. Na razie lekarze wsadzili Krakowiakowi nogę w gips, a później bramkarza GKS czeka rehabilitacja. Na razie nie wiadomo dokładnie, jak długo piłkarz będzie się leczył, ale na pewno do gry nie wróci przez kilka tygodni.

- Miałem dużego pecha, bo do urazu doszło w niegroźnej sytuacji, kiedy wykopywałem piłkę - mówi Krakowiak, cytowany przez oficjalny serwis GKS. - Nigdy nie miałem żadnej kontuzji, więc trochę trudno się teraz odnaleźć w nowej sytuacji, ale liczę na szybki powrót.

W dzisiejszym meczu z GKS Katowice, który rozpocznie się o godz. 15 na stadionie przy ul. Sportowej w Bełchatowie, Krakowiaka zastąpi Lenarcik, a na ławce rezerwowych usiądzie Kamil Bruchajzer. Warto przypomnieć, że Lenarcik był bohaterem meczu Pucharu Polski, w którym bełchatowianie pokonali na własnym stadionie Bytovię Bytów. Ten mecz zespół trenera Rafała Ulatowskiego wygrał 1:0 po karnym w doliczonym czasie gry, ale nie byłoby tych emocji, gdyby nie wcześniejsze kapitalne interwencje bełchatowskiego bramkarza.

Bełchatowianie po porażce w Płocku mają dużą ochotę na zwycięstwo, ale katowickiej drużyny nie można lekceważyć, bo są w jej składzie rozpoznawalni piłkarze, jak choćby były widzewiak Povilas Leimonas, czy pomocnik Filip Burkhardt. Mimo tego GKS spisuje się bardzo przeciętnie, a po sześciu kolejkach jest tuż nad strefą spadkową z sześcioma punktami. Zespół Ulatowskiego tymczasem zdobył do tej pory dziesięć punktów.

Dziennik Łódzki


Polecamy