menu

Niepewność w Bełchatowie. Nie wiadomo co zdecyduje PGE

3 lipca 2019, 16:27 | Dariusz Piekarczyk

PGE GKS Bełchatów, beniaminek I ligi piłkarskiej, przygotowuje się do nowego sezonu. Zanosi się jednak, że klub i tak mający już problemy finansowe, nie tylko nie pozbędzie się ich, ale może mieć nawet większe.

Niepewność w Bełchatowie. Nie wiadomo co zdecyduje PGE
Niepewność w Bełchatowie. Nie wiadomo co zdecyduje PGE
fot. Fot. Michał Antczak

To dlatego, że 30 czerwca wygasła umowa sponsoringowa pomiędzy GKS, a Polską Grupą Energetyczną. Nowej umowy nie ma i nie wiadomo kiedy będzie. Jak udało nam się dowiedzieć, PGE zamierza dalej kontynuować współpracę z klubem, ale w nieco innej formie.

- PGE Polska Grupa Energetyczna planuje kontynuować wsparcie klubu PGE GKS Bełchatów jednak w innej formie niż dotychczas - wyjaśnia Maciej Szczepaniuk, rzecznik Grupy PGE. - Mając na uwadze społecznie odpowiedzialne podejście do prowadzonego biznesu, Grupa Kapitałowa PGE, w skład której wchodzą PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna wraz z Elektrownią i Kopalnią Bełchatów, poszukuje nowych rozwiązań związanych z możliwością kontynuacji współpracy oraz wsparcia klubu w celu prowadzenia działalności sportowej. GKS Bełchatów wywodzi się z długoletniej tradycji Miasta Bełchatowa, został utworzony z inicjatywy KWB Bełchatów i do dziś posiada duże grono wychowanków oraz kibiców wywodzących się z bełchatowskiej społeczności lokalnej. Dlatego też GK PGE rozważa zasadność udzielenia wsparcia dla klubu prowadzącego działalność sportową związaną między innymi z rozwojem młodzieży w sekcjach piłkarskiej i zapaśniczej.

Co na to Wiktor Rydz, prezes beniaminka I ligi? - Prowadzimy rozmowy z PGE. Potwierdzam, że jest problem, ale jest też dobra wola z obu stron, aby go rozwiązać. Cóż, spokojnie czkamy na rozstrzygnięcie całej sytuacji.

Piłkarze tymczasem trenują w Bełchatowie. W środę rozegrali wewnętrzny sparing, w którym drużyna „białych” wygrała z „zielonymi” 2:1 (0:0). Gole dla zwycięzców strzelili Bartłomiej Bartosiak i Krzysztof Wołkowicz. Dla pokonanych Mateusz Marzec.


Polecamy