";
titles[1] = "[b]Wywiało optymizm[/b]
[b]Pogoń II Szczecin przegrała 0:2 z Wdą Świecie i biorąc pod uwagę sytucję Kotwicy Kołobrzeg, trafiła do strefy spadkowej.
[/b]
Po meczu z Gwardią Koszalin było czuć optymizm. Pogoń II Szczecin zawiesiła liderowi poprzeczkę wysoko i pomimo porażki, wysłała sygnał, że jej forma zwyżkuje. Do Świecia rezerwiści pojechali po zwycięstwo, a wrócili z pustymi rękoma.
Długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Wda postawiła wszystko na jedną kartę w końcówce i zdobyła dwa, specyficzne gole. Pierwszego z rzutu karnego po zagraniu ręką Patryka Paczuka, a drugiego po pechowej interwencji Marcela Stefanika.
- Tak, jak byłem zadowolony po spotkaniu z Gwardią, tak tym razem byłem zły - przyznaje Paweł Sikora, trener Pogoni. - Zabrakło nam mądrości i cierpliwości w utrzymywaniu się przy piłce na połowie rywala. Zbudowaliśmy tylko jedną groźną akcję pod bramką Wdy i na tym nasza ofensywa się skończyła.
Pogoń zagrała młodym składem bez posiłków z pierwszego zespołu. Do Świecia nie pojechał Nadir Ciftci, choć wylądował poza kadrą Kazimierza Moskala. Najbliżej gola był Gracjan Jaroch, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Zadanie utrudnił mu obrońca gospodarzy.
Mądrość, której zabrakło w Świeciu, przyda się w środę, gdy Portowcy podejmą sprytny i doświadczony GKS Przodkowo. Po czwartej porażce w rundzie wiosennej są na 15. miejscu. Jeżeli w wyższej lidze nie utrzyma się Kotwica Kołobrzeg, będzie to lokata spadkowa.
[b]Wda Świecie - Pogoń II Szczecin 2:0 (0:0)
Bramki: [/b]Czerwiński (74-karny), Stefanik (85-sam.)
[b]Pogoń:[/b] Henger - Paczuk, Obst, Jopek, Stefaniak, Bochnak (60 Kuśmierek), Borucki, Wawrzynowicz (18 Kuzko), Zieliński, Maćkowski, Jaroch (65 Zakrzewski)";
titles[2] = "[b]Czarny sen Vinety Wolin
[/b]
[b]Porażka 0:1 z GKS Przodkowo to siódma ligowa z rzędu Vinety Wolin. Drużyna Pawła Ozgi grzęźnie w strefie spadkowej.
[/b]
Znany z czarnych strojów GKS Przodkowo przedłużył czarny sen Vinety Wolin. Pojedynek rozpoczął się koszmarnie. W 10. minucie Wikingowie stracili gola po uderzeniu najlepszego strzelca rozgrywek Łukasza Stasiaka. Reprezentant Polski w piłce plażowej trafił do bramki przeciwnika po raz 19. w sezonie.
Kilka minut później boisko opuścił Dawid Jeż, który dostał czerwoną kartkę i Vineta grała ponad godzinę w osłabieniu. Wynik był na styku, ale nie udało się uratować choćby punktu.
Pierwsza w historii porażka wolinian z GKS Przodkowo to zarazem siódma ligowa z rzędu. Do jedenastki wrócił bramkarz Oskar Rechtziegel, a mimo niedawnych kontuzji, od początku meczu zagrali Oskar Fijałkowski i Paweł Chamera. Lista absencji pozostała jednak długa. Do Przodkowa nie pojechali Łodyga, Pogorzelczyk, Tarka, Bedliński, Gałecki, Bartoszewicz.
Szansa na utrzymanie wolinian zmniejsza się. W środę wracają na własny stadion i podejmą KKS 1925 Kalisz. W rundzie jesiennej przegrali z tym przeciwnikiem 1:4.
[b]GKS Przodkowo - Vineta Wolin 1:0 (1:0)
Bramka:[/b] Stasiak (10)
[b]Vineta:[/b] Rechtziegel - Skorb, Niewiada, Jeż, Kosacki, Hilicki (70 Wach), Fijałkowski, Chamera (82 Cyburt), Adrian Nagórski, Lee (75 Plebańczyk), Adam Nagórski
[b]Czerwona kartka:[/b] Jeż (Vineta, 15)";
$('#show-less').click(function() {
$('#show-less').hide();
$('#show-more').show();
$('.show-box').html(title.substring(0, 50) + '...');
resetTimerIter();
});
$('#show-more').click(function() {
$('#show-more').hide();
$('#show-less').show();
$('.show-box').html(title);
resetTimerIter();
});
$('#imgLeft').click(function() {
instance.previous();
resetTimerIter();
});
$('#imgRight').click(function() {
instance.next();
resetTimerIter();
});
});
function navHide() {
if(isShow && isHide) {
isHide = false;
timer();
}
}
function timer() {
$(this).oneTime(1000, function() {
if(timerIter==0) {
$(".m-pic-nav").fadeOut(500);
$(".m-pic-pnav").fadeOut(500);
$(".m-pic-pl").fadeOut(500);
$(".m-pic-top").fadeOut(500);
isShow = false;
isHide = true;
}
else {
timerIter --;
timer();
}
});
}
function navShow() {
if(!isShow) {
$(".m-pic-nav").fadeIn(500);
$(".m-pic-pnav").fadeIn(500);
$(".m-pic-pl").fadeIn(500);
$(".m-pic-top").fadeIn(500);
isShow = true;
resetTimerIter();
}
}
function resetTimerIter() {
timerIter = 8;
}
//-->