Liga włoska. Mariusz Stępiński i Arkadiusz Milik przed Cristiano Ronaldo
Gdy wszyscy obserwowali każdy ruch Cristiano Ronaldo podczas debiutu w Juventusie, gola strzelił Mariusz Stępiński. „Strzelił Interowi, Milanowi i Napoli, przyszedł czas na Juve” - zwrócił uwagę włoski serwis „Sky”, podkreślając łatwość zdobywani bramek przez Polaka w trudnych dla Chievo Werona meczach. Trafił też Arkadiusz Milik dla Napoli. Choć to pierwsza kolejka Serie A.

fot. FILIPPO MONTEFORTE/AFP/EAST NEWS
- Chcę strzelać jak najwięcej goli, nie tylko w starciach z tymi najlepszymi - podkreślił w rozmowie z klubowymi mediami 23-letni Polak. Mimo jego trafienia, Chievo przegrało 2:3. - Wynik jest negatywny, ale gra była dobra. Jeśli będziemy ją kontynuować, sezon może być udany.
Gol Mariusza Stępińskiego w meczu z Juventusem FC! ⚽Zobaczcie bramkę Polaka [unicode_pictographs]%F0%9F%87%B5[/unicode_pictographs][unicode_pictographs]%F0%9F%87%B1[/unicode_pictographs]! Wojciech Szczęsny bez szans! #włoskarobota [unicode_pictographs]%F0%9F%87%AE[/unicode_pictographs][unicode_pictographs]%F0%9F%87%B9[/unicode_pictographs] pic.twitter.com/EBrnt1xye7— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) 18 sierpnia 2018
W przypadku Juventusu sezon nie „może”, a „musi” być udany. Do kolejnego mistrzostwa i Pucharu Włoch wreszcie ma dołożyć Ligę Mistrzów. W ostatnich czterech sezonach dwa razy grał w finale. Brakującym ogniwem, kosztującym 112 mln euro, ma być Ronaldo, który trofeum tych rozgrywek unosił w każdym z ostatnich trzech sezonów, a w ogóle pięć razy.
Debiut w „Starej Damie” miał niezły, choć bez strzelonego gola ani asysty. - Zagrał dobrze, mimo że trenował z nami tylko siedem dni. Miał kilka dobrych strzałów i podań, ale w jego grze z resztą zespołu brakuje jeszcze zrozumienia - podsumował trener Juventusu Massimiliano Allegri, który szukał pozytywów w wygranej 3:2 po golu strzelonym w doliczonym czasie. - Potrzebowaliśmy takiego meczu. Choć mamy mocny skład, żaden sukces nie jest nam dany.
Tak samo jak Stępińskiemu, który nie może być pewny miejsca w pierwszym składzie Chievo. Choć po takim występie, jak w sobotę, jego akcje rosną. Klub wykupił go z FC Nantes za 2,8 mln euro. Podczas wypożyczenia w poprzednim sezonie w 22 meczach zdobył pięć bramek. W tym jego rywalami do gry są Filip Djordjević (poprzednio Lazio Rzym) i doświadczeni Riccardo Meggiorini i Sergio Pelissier.
W sobotę były napastnik Widzewa Łódź i Ruchu Chorzów uderzeniem głową pokonał Wojciecha Szczęsnego (drugą bramkę stracił z rzutu karnego). Kombinacji z Polakami przy okazji ligi włoskiej będzie więcej. Gra w niej aż 16 naszych rodaków. I wydaje się, że większość często będzie w wyjściowych składach.
MILIK Z GOLEM! ⚽Zobaczcie bramkę Polaka [unicode_pictographs]%F0%9F%87%B5[/unicode_pictographs][unicode_pictographs]%F0%9F%87%B1[/unicode_pictographs] w hicie S.S. Lazio - SSC Napoli! Brawo, @arekmilik9! #włoskarobota [unicode_pictographs]%F0%9F%87%AE[/unicode_pictographs][unicode_pictographs]%F0%9F%87%B9[/unicode_pictographs] pic.twitter.com/j8TzpGW5tQ— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) 18 sierpnia 2018
Tak jak w pierwszej kolejce Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński w Napoli, przeciwko Lazio Rzym. Pierwszy strzelił gola z najbliższej odległości. - Jestem z niego zadowolony nie tylko z powodu bramki. Świetnie się porusza i ustawia na boisku - komplementował Polaka trener Napoli Carlo Ancelotti. Z kolei Zieliński wystrzegał się błędów, po jednym kopnięciu trafił w poprzeczkę.
Chievo - Juventus 2:3 (Stępiński 38, Giaccherini 56 z karnego - Khedira 3, Bani 77 samobójcza, Bernardeschi 90),
Lazio - Napoli 1:2 (Immobile 25 - Milik 45, Insigne 59)
Jerzy Brzęczek: Szkoda, że Łukasz Piszczek zrezygnował z kadry, ale liczyłem się z tą decyzją








