Cristiano Ronaldo wciąż ma kłopoty. Grozi mu ekstradycja
Cristiano Ronaldo może uniknąć ekstradycji tylko jeśli wróci do Portugalii - uważa czołowy hiszpański prawnik Emilio Cortes cytowany przez "The Mirror". Piłkarz znika z okładek gry FIFA 19, nie pojawi się w Chorzowie na meczu Ligi Narodów z Polską, a nad pozwaniem piłkarza zastanawiają się kolejne trzy kobiety.

fot. Bartek Syta
Cristiano Ronaldo w przededniu transferu z Manchesteru United do Realu Madryt bawił się w Las Vegas. Latem 2009 miało dojść do gwałtu na modelce Kathryn Mayordze. Sprawę odkrył i opisał niemiecki "Der Spiegel". Obecny piłkarz Juventusu miał zapłacić Mayordze 375 tys. funtów za milczenie.
Amerykanka po ośmiu latach od podpisanej ugody postanowiła przerwać milczenie i wystosowała pozew cywilny przeciwko portugalskiemu piłkarzowi.
Zamieszanie wokół kapitana reprezentacji Portugalii jest gigantyczne. "CR7" był napędem wizerunkowym nowej gry EA Sports FIFA 19, ale władze EA zdejmują go z okładek, próżno szukać Ronaldo na stronach internetowych gry. Piłkarz nie pojawi się również w Chorzowie, gdzie Portugalczycy zagrają z Polską mecz w ramach 2. kolejki Ligi Narodów. To jednak nie koniec kłopotów Ronaldo.
- Amerykańskie służby mogą wnieść wniosek o ekstradycję Cristiano Ronaldo, chyba że będzie przebywał w Portugalii. Powinien wrócić do kraju. Zapłacone przez niego 375 tys. dolarów może być uważane za przyznanie się do przestępstwa - mówi jeden z najbardziej znanych prawników w Hiszpanii Emilio Cortes, z którym rozmawiał dziennik "Mirror".
Kilka dni temu "Daily Mail" poinformowało, że do prawników Kathryn Mayorgi zgłosiły się kolejne kobiety, które miał rzekomo molestować Cristiano Ronaldo.
[wideo_iframe]//get.x-link.pl/48c05fd9-8645-59ff-7105-b7f391b86847,6173526e-5fc8-0f69-00f3-407fcfd9d4dd,embed.html[/wideo_iframe]








