Przeżyjmy to jeszcze raz. Puchar Narodów Afryki w Maroku od A do Z. Z Salwadorem na boisku i dobrym miejscem dla... widza Kapuadiego
Maroko jako organizator 35. edycji Pucharu Narodów Afryki, który odbył się na przełomie lat 2025 i 2026 w roli organizatora wypadło znakomicie. Zabrakło tylko złotego medalu, ale w finale podopieczni Walida Regragui nie wytrzymali ciśnienia. Brahim Diaz zmarnował rzut karny, a w dogrywce Lwy Terangi wbiły Lwom Atlasu jedynego gola. To był wielki triumf Sadio Mane, senegalskiej gwiazdy.

fot. Dabrowa Sylwia
A – Aboubakar Vincent. Wielki nieobecny Pucharu Narodów Afryki został odstrzelony z kadry Kamerunu przez Samuela Eto’o, prezydenta federacji. Słynny ongiś napastnik nie chce by Aboubakar pobił jego rekord trafień w drużynie narodowej. Jego licznik zatrzymał się na 52, ma 7 więcej od Aboubakara, do niedawna kapitana Nieposkromionych Lwów. Eto’o miał zaprowadzić porządek w kameruńskim futbolu, a jest jeszcze większy bałagan, a on rządzi jak dyktator. W tym Pucharze Narodów Afryki Kamerun dotarł do ćwierćfinału, ale najbardziej zaboli nieobecność na tegorocznym mundialu.
B – bilety. Na początku turnieju frekwencja na niektórych meczach była kiepska, spotkanie RPA – Angola obejrzało jedynie 4013 widzów. Wynikało to też z kłopotów ze specjalną aplikacją na imprezę, korków i licznych kontroli. Marokańczycy potrafili jednak wszystko usprawnić i na koniec mogą się szczycić piękną średnią 25770 osób na mecz.
C – Casablanca. Na Stade Mohammed V rozegrano 8 meczów PNA 2025, ostatni o 3. miejsce między Egiptem, a Nigerią. Obiekt słynie z derbów Raja – Wydad, rozgrywanych od 1957 roku które elektryzują nie tylko Maroko. W poprzednim sezonie gigantów z Casablanki pogodził RS Berkane i został mistrzem kraju.
[polecany] 28597185 [/polecany]
D – Diaz Brahim. Król strzelców – 5 goli dla Maroka, a zarazem największy przegrany. W finale nie wykorzystał karnego, z 11 metrów podał bramkarzowi Senegalu. Gdy zapłakany odbierał srebrny medal niektórzy kibice na niego gwizdali. Piłkarz Realu Madryt zagrał wspaniały turniej, ale półfinał i finał mu kompletnie wyszły.
E – Egipt. Silny zespół, ale grający bardzo nudny, defensywny futbol, nie potrafiący wykorzystać potencjału Mohameda Salaha. W Maroku tylko czwarte miejsce.
F – Francja. Z ligi tego kraju jest aż 10 aktualnych mistrzów Afryki z Senegalu.
G – gole. W tej edycji padło ich 121, to więcej niż w poprzedniej, gdy było 119 oraz wcześniejszej - wtedy licznik zatrzymał się na liczbie 100.
H – Hakimi Achraf. Medycy Paris SG pomagali mu, żeby zdążył wystąpić w swoim wymarzonym czempionacie. W dwóch pierwszych meczach nie zagrał, ale doleczył się w Maroku i oddał serce dla kadry. Strasznie przeżył finałową porażkę, ale potrafił zachować się z godnością.
I – Infantino Gianni. Prezydent FIFA oczywiście stawił się na finale i ceremonii zakończenia mistrzostw i nie szczędził słów krytyki Senegalczykom. Gdyby nie wrócili na boisko po jego opuszczeniu spotkałyby ich ogromne kary.
J – jedenastka. Tego najbardziej spektakularnego rzutu karnego w finale nie wykorzystał Brahim Diaz.
K – karne. W całym turnieju doszło do trzech konkursów jedenastek, w półfinale z Nigerią wielką klasę pokazał Yassine Bounou, bramkarz gospodarzy turnieju, który od 2023 roku broni barw Al Hilal z Arabii Saudyjskiej. Był bohaterem tej serii jedenastek. Dwukrotny zwycięzca Ligi Europy z Sevillą także w wielkim finale PNA popisywał się niesamowitymi interwencjami, ale nie udało się doprowadzić do karnych. Obrazki jak pociesza zapłakanego Youssefa En-Nesyri po porażce z Senegalem będą pamiętane przez lata.
L – Liberia. Tylko dwa razy grała w Pucharze Narodów Afryki, w 1996 i 2002, wówczas z George Weahem w składzie, który później był prezydentem kraju. Weah, zdobywca Złotej Piłki 1995 to legenda światowego futbolu.
M – Mane, Sadio. Megagwiazda afrykańskiego futbolu, legenda Senegalu. Zapowiedział, że to jego ostatni Puchar Narodów, i jeśli tak rzeczywiście było to zakończył przygodę w nim jak wielki mistrz. Namawiał kolegów, którzy zeszli z boiska po podyktowaniu karnego dla Maroka w finale, by na nie powrócili. Nie zgadzał się też z decyzją arbitra, ale chciał być fair, a jeśli przegrać to z klasą. Wygrał i cieszył się jak dziecko. – Mam nadzieję, że zostanę zapamiętany jako dobry człowiek – mówił podczas pobytu w Maroku.
N – Nigeria. Zdobyła najwięcej medali na tej imprezie, aż 17 (3-5-9).
O – Osimhen Victor. Znakomity nigeryjski napastnik po wygranym spotkaniu z Mozambikiem 4:0 po spięciu z Ademolą Lookmanem już opuszczał Maroko, ale udało się go przekonać do pozostania. Napastnik Galatasaray Stambuł sięgnął po swój trzeci medal na PNA, ale nie ma jeszcze złota. Liczył także na tytuł króla strzelców, został wicekrólem wraz z Mohamedem Salahem z Egiptu.
P – Prezydent Confederation of African Football, pan Patrice Thlopane Motsepe. Miliarder z RPA od 2021 roku zarządza futbolem na Czarnym Lądzie i wychodzi mu to świetnie. Puchar Narodów Afryki stał się globalną imprezą, rozwinęła się kontynentalna Liga Mistrzów, niebawem ruszy wzorem Europy Liga Narodów. – Gdyby nie piłka nożna w Afryce byłoby teraz dużo więcej wojen – powiedział ktoś mądry i miał dużo racji. Ludzie na tym kontynencie kochają futbol.
R – rozróba. Doszło do niej podczas finału. Gdy piłkarze Senegalu schodzili z boiska na znak protestu po przyznaniu karnego dla Maroka ich fani starli się z ochroną. To co się działo przy okazji ostatniego meczu turnieju, także podbieranie przez chłopców do podawania piłek senegalskiemu golkiperowi ręcznika nie służy kreowaniu wizerunku afrykańskiego futbolu.
S - stadiony. Marokański turniej odbywał się na 9 stadionach – 4 w Rabacie, po jednym miały Agadir, Casablanca, Fez, Marakesz i Tangierz. Gospodarze mają się czym chwalić, a na mundial 2030 szykują cacko o pojemności 115 tysięcy w Casablance.
T – turystyka. Bardzo ważna dziedzina dla Maroka, przy okazji Pucharu Narodów w tym pięknym kraju zjawiło się mnóstwo turystów z różnych zakątków świata. Czekały na nich wspaniałe hotele, autostrady, inne atrakcje i mogli się czuć bezpiecznie. Marokańczycy widzą, że mogą zarabiać sporo dzięki piłce i z tego korzystają.
[polecany] 28317407 [/polecany]
U – Uganda. Nie udało im się wyjść z grupy jak w 2021 roku, ale strzelali gole w każdym z grupowych spotkań.
W – Wisła Płock. Piłkarz Nafciarzy, Iban Salwador wystąpił w trzech meczach Gwinei Równikowej, która nie wyszła z grupy. Steve Kapuadi z Legii Warszawa nie podniósł się z ławki rezerwowych Demokratycznej Republiki Kongo.
Z – Zambia. Cieszynka Patsona Daki, napastnika Leicester City po golu z Mali mogła się zakończyć tragedią, nawet złamaniem karku. Na szczęście skończyło się na strachu, 27-latek po pomocy medyków wrócił na boisko. Zambia szybko pożegnała się z imprezą, a Daka jeszcze w jego trakcie grał w Championship.
Z Maroka Jaromir Kruk








