menu

Dawid Janczyk otrzymał ofertę z Kataru, ale wolał zostać w Polsce. "By być blisko dzieci"

6 kwietnia 2020, 12:51 | krk

Dawid Janczyk w rozmowie "Gazetą Wyborczą" opowiedział o swojej walce z chorobą alkoholową. Zdradził również, że w ostatnim czasie otrzymał ofertę z Kataru, ale postanowił zostać w Polsce.


fot. Fot. Arkadiusz Lawrywianiec/Polskapresse

Janczyk jesienią próbował sił w niemieckim FC Blaubeuren. Spędził w nim dwa miesiące, po czym jego kontrakt został rozwiązany. W lutym 32-latek związał się z występującym w okręgówce MKS-em Ciechanów. W klubie z Mazowsza miał grać do końca sezonu.

- Fizycznie czuję się dobrze. Muszę jeszcze zrzucić ze trzy kilo, ale to wszystko. Gorzej z głową. Psychicznie jestem niziutko. Alkohol w moim życiu? Był. Jest... Nie potrafię zliczyć, ile razy leciałem na dno. Toczę walkę o życie każdego dnia - powiedział Janczyk w rozmowie z Piotrem Wesołowiczem z "Gazety Wyborczej".

- Niedawno chcieli mnie w Katarze. Nie wierzysz? No to zobacz SMS-y. Nawet nie mieli mi robić żadnych testów. Nic tylko lecieć i zarabiać pieniądze - zdradził Janczyk. - To co w takim razie robię w Ciechanowie? To dlatego, by być blisko dzieci - dodał.

Janczyk wyznał, że nie darowałby sobie, gdyby nie uczestniczył w pierwszej komunii starszej córki.

Wychowanek Sandecji Nowy Sącz nieco ponad dekadę temu był uważany za jeden z największych talentów polskiej piłki. Występował m.in. w Legii Warszawa, CSKA Moskwa i Lokeren. W reprezentacji Polski rozegrał pięć meczów. Były legionista od wielu lat leczy uzależnienie od alkoholu, o czym szczerze opowiedział w książce "Moja spowiedź".

źródło: Gazeta Wyborcza


Polecamy