menu

Robert Lewandowski zirytowany podpada partnerom z zespołu. Barcelona z nową ofertą. Bayern Monachium wciąż nieugięty. Telenoweli ciąg dalszy

23 czerwca, 20:24 | JacK

Barcelona wciąż zabiega pozyskanie Roberta Lewandowskiego. Na Camp Nou zrozumiano jednak, że pierwsza oferta za polskiego napastnika Bayernu Monachium była za niska, bowiem mistrzowie Niemiec nawet nie zareagowali na proponowane 32 miliony euro. „Bild” donosi, że „Blaugrana” złożyła już nowy, ulepszony projekt zakupu wybitnego snajpera.


fot.

33-letni Lewandowski toczy poważną walkę z Bayernem Monachium, któremu przekazał przesłanie, że nie będzie już grać dla Bawarczyków. Jak się jednak okazuje, niemieccy giganci poprosili Polaka o honorowanie trwającego kontraktu, który obowiązuje do czerwca 2023 roku.

Nowa oferta Barcelony ma sięgać od 40 milionów euro, w tym około 5 mln w bonusach, ale Bayern mocno obstaje przy swoim i nadal oczekuje kapitana reprezentacji Polski na pierwszym treningi po wakacjach, 12 lipca.

[polecany]23196031[/polecany]

– Jeśli chodzi o Roberta, niewiele się zmieniło. Ma kontrakt do 2023 roku i nie możemy się doczekać, kiedy pojawi się z nami w pierwszym dniu szkolenia – twierdzi dyrektor generalny Bayernu, Oliver Kahn. – Robert ocenia możliwości Barçy i innych. Warto jednak pamiętać, że ma kontrakt z Bayernem, co jest bardzo ważne. Nie martwimy się.

Spotkania między Bayernem, Lewandowskim i jego agentem Pinim Zahavim odbywały się już w przeszłości, ale rekordziści Bundesligi pozostają nieugięci w swojej decyzji, iż „Lewy” musi wypełnić obecny kontrakt, zanim zagra w innej drużynie.

[polecany]23195689[/polecany]

Sytuacja pogorszyła się do tego stopnia, że ​​zirytowany stanowczą postawą kierownictwa monachijskiego klubu napastnik ostro kpił z zespołu, co sprawiło, że niektórzy z jego kolegów z Bayernu byli poczuli się dotknięci i nie bardzo tęsknią za powrotem „Lewego” na Allianz Arenę.

Zgodnie z tym, co donosi kataloński „Sport”, część szatni Bayernu uważa, że ​​Lewandowski zachowuje się samolubnie i robienie tak wielu publicznych wystąpień nie ma absolutnie żadnego sensu.

Wszyscy zaangażowani w te negocjacje znaleźli się w kropce, ponieważ Bayern nie chce dać zgody na odejście, zawodnik nie ma już zamiaru grać dla Niemców, a Barcelona nie kwapi się do wyłożenia 50 mln euro za 33-letniego gwiazdora.

[polecany]23180527[/polecany]


Polecamy