menu

PKO Ekstraklasa. Pavol Stano przed meczem z Jagiellonią: Powalczyć o trzy punkty

6 października 2022, 17:54 | Płock, PAP

- Jagiellonia ma aktualnie dobrą serię, a to znaczy, że jakość, głównie z przodu, jest po ich stronie. Jesteśmy nastawieni, by powalczyć o trzy punkty i zrobić widowisko - powiedział przed piątkowym spotkaniem piłkarskiej ekstraklasy trener Wisły Płock Pavol Stano.

Pavol Stano, trener Wisły Płock
Pavol Stano, trener Wisły Płock
fot. Wisła Płock

Nastroje w Wiśle Płock zmieniają się jak w kalejdoskopie. Początek był znakomity, wszyscy sympatycy drużyny już widzieli „nafciarzy” na koniec sezonu w gronie uczestników europejskich pucharów, potem przyszły cztery gorsze kolejki, w których podopieczni Pavola Stano zdobyli tylko jeden punkt, remisując na swoim stadionie z Górnikiem Zabrze.

Po przerwie na reprezentację znów jest radość, bo zwycięstwo przed tygodniem nad Piastem Gliwice – choć wywalczone dopiero w 88. minucie – dało drużynie powrót na podium i wiarę, że zespół znów jest na zwycięskiej ścieżce.

Jagiellonia niezbyt dobrze rozpoczęła rozgrywki. Po wygranej z Piastem Gliwice na inaugurację, przegrała trzy kolejne spotkania i dopiero od 5. serii rozpoczęła dobrą passę. Co prawda głównie remisowała, ale ciułała punkty, by ostatecznie mieć ich tylko o cztery mniej niż Wisła.

Na dodatek u siebie wygrała trzy spotkania, a jest niepokonana od siedmiu pojedynków. Tak dobrym bilansem płocczanie nie mogą się pochwalić. Ostatnie trzy mecze na wyjeździe przegrali.

Po spotkaniu 11. kolejki trener Stano był zadowolony ze swoich podopiecznych, bo nie tylko wykonali wszystkie założenia taktyczne, ale tuż pod koniec spotkania Marko Kolar zdobył zwycięskiego gola.

„Nastawienie moich zawodników przed meczem z Jagiellonią nie powinno być inne. Bardzo się cieszyliśmy z trzech punktów zdobytych w meczu z Piastem, moim zdaniem także ze stylu, w jakim został on rozegrany. Gdybyśmy przegrali, pewnie bym usprawiedliwiał swoją drużynę, że zagraliśmy dobry mecz, a jednak nie wygraliśmy. Teraz w końcu szczęście było też z nami, udało się wygrać, z czego wszyscy się w klubie cieszymy” - zapewnił szkoleniowiec.

W Białymstoku może być znacznie trudniej. „Jagiellonia ma aktualnie dobrą serię, a to znaczy, że jakość, głównie z przodu, jest po ich stronie. My w każdym razie jesteśmy nastawieni, tak jak w każdym meczu, powalczyć o trzy punkty i zrobić widowisko. Mam nadzieję, że będziemy mieć dobry dzień i wygramy kolejny pojedynek” - zapowiedział trener Wisły.

Na dziś nie wiadomo, w jakim składzie zagra płocki zespół. Po trzech meczach kary zawieszenia za faul będzie gotowy do gry lider drużyny Rafał Wolski, który w meczu 8. kolejki ujrzał czerwoną kartkę. Ofensywny pomocnik został początkowo ukarany zawieszeniem na cztery spotkania, jednak po odwołaniu się od tej decyzji karę skrócono do trzech kolejek. Dlatego może wrócić już teraz, a nie dopiero na derby Mazowsza z Legią Warszawa.

„Zobaczymy, jak to będzie wyglądało. Cały czas trwa analiza i dyskusja o składzie. Rafał jest naprawdę wartościowym zawodnikiem. Ostateczna decyzja będzie podjęta przed meczem” - nie chciał zdradzić więcej Stano.

Przyznał, że kilku piłkarzy boryka się z problemami zdrowotnymi. Nie wiadomo, czy gotowy do gry będzie Kristian Vallo, który wrócił po przerwie na kadrę z urazem, ale jest spora nadzieja, że wystąpi w piątek.

„W każdym razie tradycyjnie ostatniego dnia zdecydujemy, kto wybiegnie na murawę w podstawowym składzie. Teraz mamy jeszcze kilka drobnych urazów, ale jestem przekonany, że potrafimy doprowadzić chłopców do pełnej sprawności” - zakończył rozmowę szkoleniowiec płocczan.

Mecz 12. kolejki Jagiellonia Białystok – Wisła Płock został zaplanowany na piątek 7 października, początek godz. 20.30. (PAP)

marc/ cegl/


Polecamy