Wasilewski: Skoro spotkałem się z szefem klubu, to byłem blisko przejścia do Legii
W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" obrońca Anderlechtu i reprezentacji Polski przyznaje, że był bardzo blisko przybycia na Łazienkowską.
Komisja Ligi: Transfer Jodłowca do Legii zgodny z prawem
Sprawa upadła w piątek, choć negocjacje trwały dość długo. Rozważana była opcja półrocznego lub półtorarocznego kontraktu. - Skoro spotkałem się z szefem klubu i rozmawiałem o szczegółach kontraktu, to było blisko - powiedział Wasilewski w rozmowie z "PS".
Reprezentująca piłkarza mecenas Agata Wantuch usłyszała jednak w miniony piątek, że strony nie dojdą do porozumienia. Sam Wasilewski przyznał, że były rozbieżności w kwestiach finansowych, ale wiele z tego, co pisało się w mediach, było nieprawdą:
- Od razu zaznaczam, że napisano na temat w mediach mnóstwo bzdur. Ja wiem, może 75 procent z tego, co czytałem na mój temat, nie było prawdą - powiedział "Wasyl".
Temat przyjścia 33-letniego defensora do Legii może powrócić latem, bo potwierdził ostatnio prezes Leśnodorski i sam Wasilewski. - Zobaczymy. Za pół roku Marcin będzie tańszy, wszystko jest możliwe - stwierdził w rozmowie z serwisem Legia.net prezes Legii.
źródło: własne / "Przegląd Sportowy", Legia.net
LEGIA WARSZAWA - serwis specjalny Ekstraklasa.net










