menu

Korona Kielce - Zagłębie Lubin. Kilku piłkarzy może pożegnać się dziś z Zagłębiem

20 maja 2018, 12:40 | Piotr Janas

Dziś o godz. 18 rozegrana zostanie ostatnia kolejka grupy mistrzowskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018. W meczu o siódme miejsce Korona Kielce zmierzy się z KGHM Zagłębiem Lubin. "Miedziowi" muszą wygrać, jeśli chcą przeskoczyć "Koroniarzy" w tabeli. To będzie także mecz pożegnań dla kilku piłkarzy z Lubina.


fot. FOT. Zagłębie Lubin SA/Tomasz Folta

Już tydzień temu, w spotkaniu z Jagiellonią Białystok na Stadionie Zagłębia, oficjalnie pożegnano Aleksandara Todorovskiego. Macedończyk wyszedł w pierwszym składzie z opaską kapitana na ramieniu, a gdy został zmieniany koledzy utworzyli dla niego szpaler i wręczyli mu pamiątkową koszulkę. Kibice pożegnali "Todora" gorącą owacją.

Na tak miłe pożegnanie raczej nie będą mogli liczyć pozostali piłkarze, którzy z różnych względów tego lata mogą zmienić pracodawcę. Wszystko wskazuje na to, że kontraktu nie przedłuży Jarosław Kubicki. Jego agent kilkukrotnie spotykał się z dyrektorem sportowym i prezesem "Miedziowych", ale klub nie chciał spełnić wygórowanych oczekiwań dotyczących pensji piłkarza.

Wciąż nie wiadomo, czy na nowe umowy mogą liczyć dwaj inni wychowankowie, także pełniący w przeszłości rolę kapitanów: bramkarz Konrad Forenc i napastnik bądź skrzydłowy, jedna z ikon współczesnego Zagłębia - Arkadiusz Woźniak.

Ostatnio wiele mówi się o możliwym transferze Alana Czerwińskiego do Lecha Poznań, ale z naszych informacji wynika, że były piłkarz GKS-u Katowice na razie pozostanie w Lubinie. Dużo bardziej prawdopodobne jest odejście Bartosza Kopacza, który wzbudza zainteresowanie klubów z zagranicy, m.in. z Francji i Turcji.

O tym, że klub liczy się z odejściem "Kopka" może także świadczyć też fakt, że trwają poszukiwania nowego środkowego obrońcy. Jednym z kandydatów ma być Wojciech Golla z holenderskiego NEC Nijmegen oraz Michał Marcjanik z Arki Gdynia. Ten drugi wolał jednak odejść do świeżo upieczonego beniaminka włoskiej Serie A Empoli, a Golla wolałby na razie pozostać za granicą, bo nie brakuje mu ofert z różnych lig.

W poprzednich okienkach transferowych lubinianie czyli starania, by pozyskać byłego młodzieżowego reprezentanta Polski Piotra Parzyszka. Występujący obecnie w holenderskim PEC Zwolle napastnik znów jest rozważany jako kandydat do wzmocnienia ataku, ale nie jest jedynym. Niedawno pojawił się przeciek, że Zagłębie chciałoby sprowadzić byłego reprezentanta Polski Artura Sobiecha.

[unicode_pictographs]%F0%9F%94%9C[/unicode_pictographs]Zagłębie Lubin zabiega o Artura Sobiecha z SV Darmstadt 98, napastnik ma jeszcze rok kontraktu w klubie, który uniknął spadku z 2.Bundesligi.— Janekx89 (@janekx89) 15 maja 2018


Nie ma wątpliwości, że po odejściu Jakuba Świerczoka "Miedziowi" mają tylko jednego bramkostrzelnego napastnika - Jakuba Maresa. Czech, choć nie trafia do siatki aż tak często jak "Świeży", spełnił oczekiwania i udowodnił, że sprowadzenie go było dobrą decyzją. Niemniej przydałby się ktoś jeszcze, bo Patryk Tuszyński na razie zawodzi.

Ten ostatni kolejną szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności może dostać właśnie dziś, gdyż Mares w Kielcach nie zagra za kartki. Z tego samego powodu pauzował będzie Jakub Tosik.

Mecz Korony z Zagłębiem rozpocznie się (tak jak pozostałe trzy mecze) o godz. 18. Zawody poprowadzi Artur Aluszyk ze Szczecina, transmisja w Eurosporcie 2.