menu

Nice 1 liga. Przemysław Trytko – bohater 26. kolejki Nice 1. ligi GOL24 [ROZMOWA]

16 kwietnia, 17:22 | Jacek Czaplewski

Przemysław Trytko bohaterem kolejki. Napastnik Chrobrego Głogów zdobył bramkę i zapisał dwie asysty przeciwko Rakowowi Częstochowa (3:1). Dzięki niemu drużyna wygrała, a zwycięstwo wywindowało ją na drugie miejsce w tabeli. - Spokojnie do tego wszystkiego podchodzimy - zapewnia były gracz m.in. Arki Gdynia.

Przemysław Trytko bohaterem 26. kolejki Nice 1 Ligi
Przemysław Trytko bohaterem 26. kolejki Nice 1 Ligi
fot. Oliwer Kubus

Przemysław Trytko – bohater 26. kolejki Nice 1. ligi GOL24 [ROZMOWA]


Czy honorowa bramka dla Rakowa zamazała trochę obraz tego meczu?
Przemysław Trytko: Ja tak nie uważam. Raków zasłużył na nią. Bardzo podobała mi się postawa tego zespołu w drugiej połowie. Myśmy szybko objęli prowadzenie, potem je podwyższyliśmy, ale piłkarze z Częstochowy postawili sobie za cel honorowe pożegnanie ze swoimi kibicami. Taka postawa zasługuje na szacunek. Nie mieli już szans na punkty, ale walczyli na całego.

To był pana najlepszy mecz w sezonie?
Tak mogę powiedzieć. Jestem zadowolony ze swojego występu. Swoje zadania wykonałem. A co do gry drużyny to myślę, że wiosną rozegraliśmy kilka podobnych spotkań. Ciężko ocenić na gorąco czy akurat to było najlepsze. Na pewno mogliśmy strzelić przynajmniej jednego gola więcej. Choćby sytuacja po wznowieniu z autu wydawała się całkiem klarowna.

W końcu trafił pan do siatki. Dlaczego tak późno?
Specjalnie nie liczyłem minut, nie zamartwiałem się tym. Każdy chce strzelać, ale nie każdemu wychodzi to seryjnie. Sezon jest jednak długi i kto wie czy nie nadejdzie dla mnie jakaś seria. Jestem już doświadczonym zawodnikiem i staram się do tego podchodzić na spokojnie.

Tej wiosny Chrobry idzie jak burza...
Spokojnie, spokojnie. Sytuacja wygląda dobrze, ale aż u ośmiu zespołów! W lidze nieustannie się coś rotuje. Odra była w czubie i nagle zniknęła z obiegu. A z kolei Zagłębie Sosnowiec złapało wiatr w żagle i weszło do gry o awans. Dlatego nie podpalamy się. Myślimy nie dalej niż o kolejnym meczu. Mamy swoje cele do zrealizowania.

W porównaniu do zeszłego sezonu Chrobry jest w lepszej sytuacji.
Prawdę mówiąc to nie pamiętam jak na tym etapie było wtedy, ponieważ zakładałem jeszcze koszulkę Arki Gdynia.

Oglądał pan Derby Trójmiasta?
No tak.

I jak wrażenia?
Z perspektywy kanapy łatwo się gada. Nie wiem, może u arkowców podświadomość zrobiła swoje i po golu się cofnęli? Szkoda mi ich, Gdynia jako miasto i Arka jako klub za długo czekają na zwycięstwo z Lechią.

Ostatni raz zdarzyło się to w 2007 roku.
Wiem, wiem i trafił mój obecny trener, Grzegorz Niciński.

Chrobry odpadł w dwumeczu z Arką z Pucharu Polski. Myśli pan, że gdynianie odrobią we wtorek straty i awansują drugi raz z rzędu do finału?
Sprawa jest ciągle otwarta, chociaż to Korona jest na fali, ma zaliczkę i po pierwszym meczu może czuć się finalistą. Potrzeba tylko jednej bramki - nawet w 94 minucie po rożnym. Nie wiem, co się wydarzy. Może wydarzyć się wszystko. To trochę wróżenie z fusów.

Zobacz także: Jedenastka 26. kolejki Nice 1 Ligi według GOL24

;nf

TRANSFERY w GOL24


Więcej o TRANSFERACH - wypożyczenia, transfery definitywne, testy, wolni agenci, spekulacje

Grali w Ekstraklasie. Rozpoznasz wszystkich? [QUIZ]

MAGAZYN SPORTOWY 24;nf

[wideo_iframe]//get.x-link.pl/1b410d6d-7311-032a-7ef9-ab2d98483d82,c2ae21b2-bd87-d2ec-6fcb-6a479b176c75,embed.html[/wideo_iframe]