menu

Tak na dziś wygląda pierwszy skład Wisły Kraków. Robi wrażenie?

12 stycznia, 16:55 | red

Wisła Kraków nie ma licencji na ekstraklasę, inwestora, ani sześciu zawodników z kadry jesiennej. Ma za to długi i szereg innych, pomniejszych kłopotów, z którymi musi się jak najszybciej uporać, jeżeli nie chce skończyć w 4 lidze. Sprawdziliśmy, jaką jedenastką dysponuje na dziś - na 12 stycznia - i co taki skład zagwarantowałby na wiosnę.


fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Poprzedni sezon grał w Rakowie Częstochowa, ale tak naprawdę przybył z Lecha Poznań. Jesienią wystąpił w 18 meczach. Ma zapytania, ale czeka na rozwój wydarzeń w klubie. Przyznał, że bez wsparcia rodziców byłoby mu ciężko.
fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Jesienią zaliczył ledwie dwa występy: z Arką Gdynia i Lechem Poznań. Wiosną będzie łatwiej, o ile oczywiście drużyna przystąpi do rozgrywek. Czemu łatwiej? Otóż ubył mu konkurent w osobie Jakuba Bartkowskiego (już Pogoń Szczecin).
fot. Adam Guz
Ktoś taki ostatni schodzi z pokładu... "Wasyl" wiele w życiu widział, przeżył, dlatego tak szybko odchodzić nie chce. W drużynie na wiosnę miałby pewne miejsce w składzie - tym bardziej że odszedł Zoran Arsenić.
fot. Przemyslaw Swiderski
Pewnie wolałby grać na lewym boku, ale w tzw. nowym otwarciu byłby raczej drugim stoperem. I to stoperem - zaznaczmy - który nie odbiega od innych czołowych ligowców.
fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Jak widać formacja defensywna Wisły niewiele straci, jeśli ten skład co jest utrzyma się do lutego. Co więcej, lewą stronę Wisła miałaby obsadzoną... kadrowiczem. Jak pamiętamy, to właśnie Pietrzak jesienią jako jedyny z klubu pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.
fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Bez wątpienia posiada duże umiejętności. Jesienią u trenera Macieja Stolarczyka nie grał jednak tyle, ile by oczekiwał. Na wiosnę może to się diametralnie zmienić - oby z korzyścią dla obu stron.
fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Oto priorytet Wisły - zatrzymać Hiszpana! Jesienią wykręcił przyzwoite liczby; do sześciu goli dołożył bowiem trzy asysty. Chce go Lech Poznań.
fot. Przemyslaw Swiderski
Skrzydła "Białej Gwiazdy" również mogą wyglądać bardzo dobrze! "Boguś" to doświadczony ligowiec, który co sezon dostarcza ważnych liczb. Jeszcze sezon czy dwa spokojnie dotrzyma kroku.
fot. Andrzej Banas / Polska Press
Albańczyk opuścił w lidze dotąd trzy spotkania (z czego jedno z powodu pauzy za kartki). Jest ważnym ogniwem i w interesie nowych władz klubu jest zrobić wszystko, aby pozostał w składzie.
fot. Wojciech Matusik
Został spłacony, ale kręci nosem. Wolałby kontynuować karierę w nieco spokojniejszych warunkach... Wisła albo mu je stworzy, albo będzie musiała zgodzić się na transfer - np. do Jagiellonii Białystok, która oferuje około 250 tys. euro. Na dziś to zawodnik do jedenastki.
fot. Andrzej Banas / Polska Press
Napastnikiem może być Paweł Brożek, ale czy wytrzyma pełne 90 minut? Lepiej postawić na młodszego piłkarza, który powrócił z wypożyczenia z pobliskiej Puszczy Niepołomice (1 liga). W 22 spotkaniach zdobył w sumie 10 bramek.
fot. Wojciech Matusik / Polska Press
REZERWOWI: Michał Buchalik, Kacper Chorążka, Jakub Bartosz, Piotr Świątko, Marcin Grabowski, Damian Korczyk, Kacper Laskoś, Maciej Śliwa, Patryk Plewka, Paweł Brożek.
fot. Andrzej Banas / Polska Press
Na tych piłkarzy Wisła jeszcze nie może liczyć: Łukasz Burliga, Jakub Błaszczykowski (brak kontraktów). Na tych piłkarzy Wisła już nie może liczyć: Jakub Bartkowski (Pogoń Szczecin, Zoran Arsenić (szuka klubu), Marko Kolar (szuka klubu), Tibor Halilović (szuka klubu), Dawid Kort (Atromitos), Zdenek Ondrasek (FC Dallas).
fot. Andrzej Banas / Polska Press
1 / 14