menu

PKO Ekstraklasa. Jagiellonia nie pokonała osłabionej Legii. Bezbramkowy remis w piątkowym hicie

13 września 2019, 22:26 | DW

PKO Ekstraklasa. Piłkarze Jagielloni mogą czuć duży niedosyt po domowym spotkaniu z Legią Warszawa. Podopieczni trenera Mamrota bezbramkowo zremisowali, choć od 35. minuty grali w przewadze jednego zawodnika. Dwie żółte kartki zobaczył bowiem Luis Rocha.

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 0:0
fot. Anatol Chomicz
Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 0:0
fot. Anatol Chomicz
Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 0:0
fot. Anatol Chomicz
Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 0:0
fot. Anatol Chomicz
Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 0:0
fot. Anatol Chomicz
Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 0:0
fot. Anatol Chomicz
1 / 6

Trudno było wskazać faworyta piątkowego hitu. Obaj trenerzy nie szczędzili sobie pochwał na konferencji. Ireneusz Mamrot wyznał, że przyjdzie mu zagrać z najmocniejszą dotąd Legią - i jest to zasługa jej szkoleniowca. Według Aleksandra Vukovicia wyjazd do Białegostoku jest za to najtrudniejszym w całym sezonie. Prasa anonsowała to spotkanie jako starcie Jarosława Niezgody z Jesusem Imazem. Niezgoda zanotował pięć trafień. Zawodnik Jagiellonii jest w jeszcze lepszej formie. Dotąd strzelił siedem goli i zapisał jedną asystę.

Wracając do realiów Ekstraklasy, można było się spodziewać, że starcie najlepszych snajperów ligi zakończy się bezbramkowym remisem. Okazji jednak nie brakowało. Już w 5. minucie, po podaniu z lewej strony Walerian Gwilia z łatwością ograł dwóch rywali i podał na 8. metr do Jarosława Niezgody. Jego strzał zablokował na wślizgu Ivan Runje.

Po 35 minutach gry z boiskiem pożegnał się Luis Rocha. Za ostre i spóźnione wejście w Martina Pospisila dostał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Wcześniej został ukarany za faul taktyczny.

Od tamtej pory wydawało się, że gol dla gospodarzy jest tylko kwestią czasu. Pierwszą, poważną okazję na zdobycie bramki mieli jednak goście. W 49. minucie złe podanie Zorana Arsenicia do Ivana Runje przejął Niezgoda. Ten podał do Waleriana Gwilii, ale jego strzał z ok. 18 metrów na korner sparował Damian Węglarz.

Składną akcję Jagiellonia przeprowadziła dopiero po godzinie gry. esus Imaz intuicyjnie uderzył z kilku metrów tuż obok lewego słupka. Po chwili Wieteska przeniósł głową piłkę nad poprzeczką. Było to małe nieporozumienie z bramkarzem, który już szykował się do piąstkowania.

Piątkowy hit zawiódł na całej linii. Zabrakło goli, składnych akcji i chęci zwycięstwa za wszelką cenę. Jagiellonia i Legia zdobywają po punkcie, co sprawia, że co najmniej do spotkań Śląska i Pogoni "Jaga" jest liderem, natomiast Wojskowi znajdują się na najniższym stopniu podium.

Atrakcyjność meczu: 4/10
Piłkarz meczu: Walerian Gwilia

PKO EKSTRAKLASA w GOL24


Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

[xlink]788d4774-a993-6b67-51d5-6fdb22a3c15e,6426dc67-3c16-87b5-afe7-3169740e4b26[/xlink]


Polecamy