menu

Michał Marcjanik odchodzi z Arki Gdynia. Wychowanek żółto-niebieskich zagra we Włoszech!

14 maja, 14:58 | (stan)

Michał Marcjanik żegna się z Arką Gdynia. W sobotę przeciwko Śląskowi rozegra pożegnalny mecz w żółto-niebieskich barwach. Od nowego sezonu zagra we Włoszech!

Michał Marcjanik odchodzi z Arki Gdynia
fot. Fot. Karolina Misztal
Michał Marcjanik odchodzi z Arki Gdynia
fot. Fot. Karolina Misztal
Michał Marcjanik odchodzi z Arki Gdynia
fot. Fot. Karolina Misztal
Michał Marcjanik odchodzi z Arki Gdynia
fot. Fot. Karolina Misztal
Michał Marcjanik odchodzi z Arki Gdynia
fot. Fot. Karolina Misztal
1 / 5

23-letniemu Marcjanikowi kontrakt z Arką kończy się 30 czerwca tego roku. Klub prowadził negocjacje z swoim obrońcą, ale w zasadzie od początku było jasne, że zatrzymanie tego piłkarza w Gdyni będzie bardzo trudne. Mówiło się, że piłkarz może trafić do Zagłębia Lubin, ale ostatecznie wyjedzie z Polski, dzięki bardzo dobrej pracy swojego menedżera, Jarosława Kołakowskiego. Jak poinformował na Twitterze Krzysztof Stanowski z Weszlo.com Marcjanik przeszedł dziś badania medyczne we włoskim Empoli i w tym klubie będzie grać od nowego sezonu! Empoli to beniaminek Serie A.

Arka mogła na swoim wychowanku zarobić naprawdę bardzo dobre pieniądze. Jak dobre? Przykładem może Jakub Piotrowski, który trafi z Pogoni Szczecin do KRC Genk, a Belgowie zapłacą za niego dwa miliony euro. Arka nie potrafiła podpisać długoletniego kontraktu ze swoim zdolnym wychowankiem, aby dziś zarobić na transferze dobre pieniądze. Zamiast kilku milionów złotych, które byłyby zbawienne dla klubowego budżetu, na konto gdyńskiego klubu wpłynie jedynie ekwiwalent za wyszkolenie. Ile? Zaledwie około 400 tysięcy złotych i ta kwota w żaden sposób nie może równać się z tym, ile Pogoń otrzyma za Piotrowskiego.

Marcjanik urodził się w Gdyni, jest wychowankiem żółto-niebieskich i jak dotąd występował tylko w tym klubie. Grając w juniorach zdobył z Arką mistrzostwo i wicemistrzostwo Polski juniorów starszych. Środkowy obrońca w pierwszym zespole Arki rozegrał 136 meczów i strzelił osiem goli. Z zespołem żółto-niebieskich wywalczył awans do ekstraklasy, a także sięgnął po Puchar Polski i Superpuchar Polski. Teraz będzie kontynuować karierę we Włoszech i oby poszedł tą samą drogą, co Kamil Glik, któremu Kołakowski znalazł zatrudnienie w Palermo, kiedy ten występował w Piaście Gliwice.

Cristiano Ronaldo czy Lionel Messi? "W tej chwili najlepszym piłkarzem jest Mohamed Salah"


Polecamy