menu

Dramatyczna końcówka Bundesligi: Dortmund upokorzony, Fortuna bez szczęścia

27 czerwca, 17:24 | BG

Ostatnia kolejka Bundesligi w sezonie 2019/20 była bardzo emocjonująca. Borussia Mönchengladbach zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów kosztem Bayeru Leverkusen, a Werder Brema zagra w ligowych barażach, ponieważ swój mecz przegrała Fortuna Düsseldorf. Tegoroczny mistrz z Monachium zakończył rozgrywki zwycięstwem, a vicemistrz z Dortmundu został upokorzony przez Hoffenheim.


fot.

W sobotę została rozegrana ostatnia kolejka Bundesligi, ale niektóre zespoły wciąż miały o co grać. W czubie tabeli decydowało się kto w przyszłym sezonie wystąpi w Lidze Mistrzów, natomiast na dole wciąż toczyła się walka o miejsce umożliwiające udział barażu.

Fortuna Düsseldorf musiała wygrać z Unionem Berlin, by być pewnym 16. miejsca w tabeli. Drużyna Dawida Kownackiego po raz kolejny zaprezentowała się jednak słabo - brak zwycięstwa od pięciu spotkań - i przegrała 0:2. Warto zauważyć, że na boisku w 74. minucie pojawił się Kownacki, a swój ostatni mecz w barwach drużyny ze stolicy zagrał Rafał Gikiewicz.

Taki wynik był wymarzony dla Werderu Brema, który chcąc grać w barażu musiał wygrać z FC Koeln. Zielono-biali nie pozostawili więc żadnych złudzeń gościom strzelając im aż sześć bramek i tracąc tylko jedną. Podopieczni Floriana Kohfeldta uciekli więc z pod topora, ale wciąż nie mogą być pewni swojej obecności w przyszłym roku w elicie. Ich rywalem w play offach będzie Heidenheim lub Hamburger SV.

W sobotę odbył się też korespondencyjny pojedynek Bayeru Leverkusen z Borussią Mönchengladbach o czwarte miejsce i udział w przyszłorocznej Lidze Mistrzów. Aptekarze już w 2. minucie meczu z Mainz strzelili gola, a taki wynik utrzymał się do końca, jednak aby osiągnąć swój cel musieli liczyć na potknięcie Źrebaków. Jednak drużyna Marco Rose rownież szybko zaczęła strzelanie w spotkaniu z Herthą Berlin, które ostatecznie zakończyło się wynikiem 2:1 i dało to Gladbach przepustkę do Champions League.

Ostatni mecz ligowy z przytupem zakończył Bayern Monachium, który wygrał z Wolfsburgiem 4:0. Jedną z bramek strzelił oczywiście Robert Lewandowski, który pnie się w klasyfikacji Złotego buta. Polak został wybrany w piątek najlepszym graczem Bundesligi w tym sezonie, a z 34. golami na koncie otrzymał statuetkę dla króla strzelców. Warto też zaznaczyć, że Wilki to 16 drużyna w tym sezonie przeciwko której Lewy strzelał gole, a takiej sztuki dokonali wcześniej tylko Gerd Mueller (dwukrotnie) i Ailton. Jedynym zespołem, który skutecznie obronił się przed trafieniami Polaka jest Borussia Mönchengladbach.

Mniej udany finisz sezonu miała Borussia Dortmund, która przegrała z Hoffenheim aż 0:4. Trener BVB owszem nie wystawił najmocniejszej jedenastki, ale takie lanie i to na własnym stadionie nie przystoi vice-mistrzowi kraju.