menu

Cezary Kulesza planuje audyt w PZPN. "Pojawiły się nieprawidłowości"

14 października, 19:49 | DW

W PZPN nadal trwają ustalenia, kto odpowiada za podsłuch. Służby wykryły go w zeszłym tygodniu, ale może się okazać, że to dopiero wierzchołek góry lodowej. Prezes Cezary Kulesza chce zarządzić audyt, by ustalić, jakie nieprawidłowości poczyniono w ostatnich latach.


fot. brak

Kulesza chce audytu w związku z "aferą" podsłuchową


Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej zlecił gruntowny audyt związany z funkcjonowaniem biura. Według informacji WP Sportowe Fakty powodem są nieprawidłowości, jakie ustalono przy badaniu sprawy związanej z podsłuchem. Chodzi o zasady związane z organizacją biura i bezpieczeństwem. Wiele osób mogło wchodzić do siedziby związku, mimo że od dłuższego czasu nie pracowały już w PZPN-ie. Ich wejściówki nie zostały zdezaktywowane.

Inną sprawą są służbowe maile pracowników, którzy opuścili już piłkarski związek. Niektóre osoby, choć zakończyły swoją pracę w mało przyjaznej atmosferze, wciąż miały aktywne skrzynki pocztowe.

Z ustaleń Piotra Koźmińskiego z SF wynika też, że odchodzący pracownicy mogli wykupić w niższej cenie sprzęt należący do PZPN. Ten nie był jednak formatowany. Nie usuwano z niego żadnych danych i dokumentów.

Kto odpowiada za podsłuch?
Wciąż badana jest sprawa podsłuchu przez służby. Podłożone urządzenie w gabinecie prezesa wskazuje na dość wąskie grono osób, które mogły ostatnio się tam pojawić. Policja próbuje ustalić wszystkie osoby, które mają dostęp do kluczy. Do oryginału dostęp miało zaledwie kilka osób, ale zapasowy zestaw mógł już przechodzić przez ręce znacznie większego grona.

PZPN na razie wstrzymuje się od komentarza. - Na razie nie chcemy komentować tej sprawy - mówił Piotr Szefer, dyrektor biura zarządu w Polskim Związku Piłki Nożnej.
źródło: WP Sportowe Fakty

PKO EKSTRAKLASA w GOL24


Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy


Polecamy