menu

Bitwa o Alexisa Sancheza wciąż trwa. Do Manchesteru chce też wrócić Cristiano Ronaldo

15 stycznia 2018, 19:09 | Tomasz Dębek

Kluby z Manchesteru aktywnie działają na rynku transferowym. United chce sprzątnąć sprzed nosa City Alexisa Sancheza, który odchodzi z Arsenalu. Do Czerwonych Diabłów może wrócić też Cristiano Ronaldo. Portugalczyk jest wściekły na Florentino Pereza, który nie dotrzymał obietnicy zaoferowania mu nowego kontraktu.

Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo
fot. Szymon Starnawski /Polska Press

Okienko transferowe tradycyjnie ogromne emocje wzbudza w Wielkiej Brytanii. Na Wyspach trwa saga związana z odejściem Alexisa Sancheza z Arsenalu. Kontrakt reprezentanta Chile wygasa za niespełna pół roku, to ostatni gwizdek, by Kanonierzy na nim zarobili. Głównym zainteresowanym był Manchester City, ale władze klubu odmówiły zapłacenia za zawodnika więcej niż 20 mln funtów. Zdeterminowany jest jednak Pep Guardiola, który według angielskich mediów spotkał się z dyrektorami klubu, by omówić sprawę transferu swojego byłego zawodnika. Ubiec rywali zza miedzy może United, które jest gotowe wyłożyć na stół 35 mln funtów. Jako część rozliczenia Arsene Wenger chciałby Anthony’ego Martiala, na to nie chce się jednak zgodzić Jose Mourinho.

Prawdziwą bombą transferową byłby powrót Cristiano Ronaldo do Czerwonych Diabłów. Według dziennika „AS” Portugalczyk przekazał kolegom z Realu, że chce opuścić klub i wrócić do United. CR7 czuje się oszukany przez Florentino Pereza, który po wygraniu zeszłorocznego finału Ligi Mistrzów - Ronaldo strzelił w nim dwa gole - obiecał mu nowy kontrakt, ale do tej pory nie zaczął rozmów w tej sprawie. Ronaldo zarabia obecnie ok. 21 mln euro netto, ponad dwa razy mniej niż Leo Messi (50 mln), ale też Neymar, a nawet grający w Chinach Ezequiel Lavezzi i Oscar. Cierpliwość gwiazdora się skończyła, a 32-latek najchętniej powróciłby na Old Trafford, gdzie występował w latach 2003-09.

W tym sezonie CR7 spisuje się poniżej oczekiwań. W 14 meczach Primera Division zdobył tylko cztery bramki, do których dołożył dwie asysty. W tabeli La Liga Real traci do liderującej Barcelony aż 19 punktów. Za to w sześciu spotkaniach fazy grupowej Ligi Mistrzów Portugalczyk strzelił dziewięć goli i zaliczył asystę. Nagrodzono go Złotą Piłką FIFA dla najlepszego zawodnika 2017 roku, w którym wygrał Champions League, mistrzostwo Hiszpanii, Superpuchar Europy, Superpuchar Hiszpanii i Klubowe Mistrzostwa Świata.

Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Inaki Astiz: Znam Angulo, jest w życiowej formie