menu

Michał Probierz: Mam nadzieję, że Antonini Culina u nas się odbuduje [WIDEO]

13 stycznia, 18:28 | Jacek Żukowski

Trener Cracovii Michał Probierz po raz pierwszy mógł zobaczyć w barwach swojej drużyny nowego zawodnika - Antoniniego Culinę.

Michał Probierz (Cracovia)
Michał Probierz (Cracovia)
fot. Andrzej Banaś

- Chcę pochwalić zawodników za to, że zrealizowali wszystkie plany – stwierdził szkoleniowiec Cracovii Michał Probierz po meczu z Puszczą Niepołomice (2:0). - Po badaniach wydolnościowych widać, że nie musimy zaczynać od podbudowy, tylko większość piłkarzy ma niezłe wyniki. Nie ma co ukrywać, że to trudny okres, jest więcej biegania i zawodnicy muszą sobie z tym poradzić. Zmiana treningów – przejście z naturalnej trawy na sztuczną - też nie jest łatwa. Plusem jest to, że widać, że zaczynamy grać w piłkę, a tylko czasami kopać. Jest to jednak długa praca. Tak dobieramy przeciwników, by można było pewne rzeczy przetestować. Wiedzieliśmy, że Puszcza to jest bardzo groźny zespół, wysoko go cenię, widać jak dobrze pracuje tam trener Tomasz Tułacz. Należy on z pewnością do szkoleniowców, którym trzeba dać szansę w ekstraklasie, tego mu życzę. Jego zespół ma dobrze wyćwiczone stałe fragmenty gry, dlatego uważam, że ten sparing był nam bardzo potrzebny. Nie ma co popadać w huraoptymizm. Dalej popełniamy zbyt dużo błędów, zwycięstwo na pewno cieszy, ale musimy stale dążyć do tego, by nasi zawodnicy byli coraz lepsi.

Cracovia dokonała już w zimowym okienku pierwszego transferu, został nim Chorwat Antonini Culina. Niedługo po tym, jak zameldował się na boisku, zdobył gola. Można więc powiedzieć, że wejście do nowej drużyny miał znakomite.
- Uważam, że to będzie jeden z lepszych transferów, bo to jeden z większych talentów – mówi o nim szkoleniowiec. - Gdy ktoś myśli, że w polskich realiach łatwo jest pozyskać piłkarzy, to jest w błędzie. Gdyby nie miał kontuzji wcześniej, to nigdy by do Polski nie trafił, byłby w zupełnie innych ligach. Trzeba go odbudować.

Zawodnik jest po kontuzji – miał zerwane więzadła krzyżowe kolana, nie grał przez rok.
- Lugano nie ma czasu na to, by on się mógł odbudować – twierdzi szkoleniowiec Cracovii. - Dlatego dobrze się stało dla nas, że tak się potoczyły losy. Wierzę, że szybko dojdzie do siebie i będzie naszym wzmocnieniem. Trzeba go też fizycznie odbudować.

W Cracovii, przynajmniej na skrzydłach robi się konkurencja do miejsca w składzie.
- Chcemy doprowadzić do tego, by była rywalizacja w zespole – twierdzi Probierz. - Teraz mamy kilku skrzydłowych i każdy ma szansę grania, ale musi zdobywać bramki, mieć asysty i do tego grać w defensywie. Dlatego zmieniliśmy skład. Jest Deniss Rakles, którego transfer będzie dograny. Mamy jeszcze dwóch-trzech zawodników z którymi rozmawiamy. Chcemy ten zespół wzmocnić, ale nie na siłę. Jak ktoś dojdzie to po to, by stanowił wzmocnienie tej drużyny.

W Cracovii zagrał Daniel Pik z juniorskiego zespołu Polonii Warszawa. 17-latek to ofensywny piłkarz.
- Mam nadziej, że zostanie z nami, dogadujemy te sprawy – mówi Probierz. - Zagrał też Michał Rakoczy, wychowanek, wielu juniorów. Nie ma się co rozczulać, muszą wejść i grac jak najlepiej potrafią. Lusiusza można rozgrzeszyć, bo miał złamaną nogę i ciężko wejść po takiej kontuzji.

[wideo_iframe]//get.x-link.pl/eb5e002f-e40f-a839-f2fe-e5acec3feee1,a54c663f-dfaf-318a-32b4-032fbf9bf316,embed.html[/wideo_iframe]

Po dłuższej przerwie zagrał Miroslav Covilo. I to bez kasku ochronnego na głowę.
- Dla niego było to bardzo trudne – mówi Probierz. - Zagrał całą połowę i oby ten rok był dla niego bardziej szczęśliwy, bo tamten miał pechowy.

Więcej informacji o Cracovii

Follow @sportmalopolska

Sportowy24.pl w Małopolsce

#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU


[wideo_iframe]//get.x-link.pl/ed82c63b-e38a-ebb9-0aa2-a36b49ae6755,d0eee85a-3642-382a-4086-05c0e3692b58,embed.html[/wideo_iframe]


Polecamy