menu

Górnik Łęczna - Radomiak Radom 5:2. Zobacz zdjęcia

18 maja 2019, 19:48 | KK

Górnik Łęczna w niezwykle efektowny sposób zakończył sezon 2018/19. W ostatnim meczu rozgrywek zielono-czarni pokonali przed własną publicznością Radomiaka Radom aż 5:2.


fot. fot. KK

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.
1 / 26

Spotkanie nie miało żadnego znaczenia dla gości, którzy już w poprzedniej kolejce zapewnili sobie awans do I. ligi. Natomiast "Górnicy" chcieli godnie pożegnać się ze swoimi kibicami po nieudanym sezonie.

I trzeba przyznać, że łęcznianie zrobili to w bardzo dobrym stylu, pomimo tego, że po kwadransie gry przegrywali 0:1. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Peter Mazan, który wykorzystał błąd Adriana Kostrzewskiego i otworzył wynik meczu.

Później bramki niemal do końca strzelali już tylko gospodarze. Do wyrównania doprowadził w 30. minucie Piotr Rogala, który trafił do siatki głową po wrzutce z rzutu rożnego. Niedługo potem prowadzenie Górnikowi dał Dawid Dzięgielewski. Popularny "Dzięgiel" również skutecznie "główkował", tyle, że po ataku pozycyjnym i podaniu od Adriana Łuszkiewicza.

Rezultat do przerwy ustalił zaś Igor Korczakowski. 20-letni pomocnik miejscowych otrzymał piłkę po przechwycie jednego z partnerów, ładnym zwodem minął rywali wpadając jednocześnie w pole karne i zdobył bramkę mierzonym strzałem tuż przy słupku.

Po zmianie stron na boisku nadal było dużo ofensywnej gry i ciekawych akcji. Na 4:1 pięknego gola uderzeniem z półobrotu zdobył Dzięgielewski. Kolejne trafienie dla zielono-czarnych było z kolei autorstwa Marcina Pigiela, który skorzystał z katastrofalnego błędu golkipera gości. Miejscowi grali już wtedy w dziesiątkę, po tym jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Korczakowski.

Strzelanie w Łęcznej zakończył Jakub Rolinc. Zawodnik Radomiaka umieścił piłkę w bramce po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Biorąc pod uwagę, że w pierwszym starciu Górnika z radomianami padł wynik 5:1 na korzyść zielono-biało-zielonych, można pokusić się o stwierdzenie, że spotkania tych drużyn przynoszą dużo emocji.

Górnik Łęczna - Radomiak Radom 5:2 (3:1)
Bramki: Rogala 31 , Dzięgielewski 38, 53, Korczakowski 43, Pigiel 68 - Mazan 14, Rolinc 85

Górnik: Kostrzewski - Orłowski, Rogala, Midzierski, Pigiel (73 Cielebąk), Sasin, Łuszkiewicz, Jodłowski (83 Pisarczuk), Korczakowski, Szewczyk (87 Klepacki), Dzięgielewski (64 Wojciechowski). Trener: Marcin Broniszewski

Radomiak: Kochalski - Grudniewski (46 Kucharski), Winsztal, Mazan (61 Karwot), Kaput, Jakubik (79 Witkowski), Filipowicz, Klabnik, Wawszczyk, Luz (62 Rolinc), Sokół. Trener: Dariusz Banasik

Żółte kartki: Korczakowski, Jodłowski - Grudniewski, Kaput, Wawszczyk

Czerwona kartka: Korczakowski (56 min. - za dwie żółte)

Sędziował: Dawid Wiśniewski (Olsztyn)

Widzów: 962


Polecamy