menu

2 liga piłkarska. MKS Kluczbork wygrał i nie jest już w strefie spadkowej!

16 maja, 20:03 | Łukasz Baliński

Po raz pierwszy od naprawdę długiego czasu, a już na pewno w 2018 roku, biało-niebiescy wydostali się ze strefy spadkowej 2 ligi

Sebastian Deja dwa razy zachował "zimną krew".
Sebastian Deja dwa razy zachował "zimną krew".
fot. Oliwer Kubus

Na ten moment zaważyła o tym dość niespodziewana wygrana z wyżej notowaną Olimpią Elbląg i to na boisku rywala, dzięki któremu przesunęli się na 14. miejsce.

Co ciekawe spotkanie to odbyło się niejako za trzecim podejściem, gdyż najpierw 11 marca odwołano je z powodu złego stanu boiska i przełożono na 18 kwietnia... ale ten drugi termin także został zmieniony, ale to już ze względu na powołanie zawodnika gospodarzy do reprezentacji narodowej.

W rozegranym w środę starciu o zwycięstwie podopiecznych Jana Furlepy przesądziły dwa rzuty karne wykorzystane przez Sebastiana Deję. Pierwszy na początku drugiej odsłony, drugi pod jej koniec.

Wtedy to już gospodarze grali w „dziesiątkę” po tym jak Radosław Stępień opuścił plac gry z powodu dwóch żółtych kartek. To z kolei ułatwiło gościom zdobycie upragnionego gola, po czym utrzymanie bezcennego zwycięstwa!

WIĘCEJ INFORMACJI WKRÓTCE

Olimpia Elbląg - MKS Kluczbork 1-2 (1-0)
Bramki: 1-0 Niburski - 12., 1-1 Deja - 55 (karny), 1-2 Deja - 84 (karny).
Olimpia: Daniel - Balewski, Niburski, Wenger, Filipczyk (77. Szmydt) - Bojas (65. Lisiecki), Korkliniewski, Stępień, Szołtys (86. Danowski), Kiełtyka - Kołosow (60. Kurbiel).
MKS: Majchrowski - Górkiewicz (50. Baraniak), Gierak, Brodziński, Orłowicz - Zaradny (46. Zieliński), Nakrosius (68. Kubiak), Glanowski (83. Nykiel), Deja, Nitkiewicz - Jonkisz.
Żółte kartki: Filipczyk, Kurbiel, Stępień, Szmydt.
Czerwona kartka: Stępień (78. min, za drugą żółtą).


Polecamy